//////

Archive for the ‘Rozwój psychiczny człowieka’ Category

JESZCZE JEDEN ASPEKT

środa, Sierpień 29th, 2012

Jeszcze jeden aspekt zagadnienia zasługuje tu na wzmiankę. Zwrocono uwagę na stopniowe, lecz wyraźne zwiększanie się liczby ludzi cierpiących na takie choroby cywilizacyjne, jak choroba wieńcowa, otyłość i in., właśnie w okresie gwałtownego rozwoju mechanizacji i automatyzacji prac w przemyśle, rozwoju komunikacji i transportu. Zbieżność występowania dwu wymienionych wyżej zjawisk, dotyczących życia społeczeństw w wysoko rozwiniętych krajach — eliminacja z życia codziennego cięższych wysiłków fizycznych i wzrost zachorowań na chorobę wieńcową, otyłość i in. — stała się impulsem do badań nad częstością występowania ich wśród ludzi wykonujących zawodowo różne rodzaje pracy związane z różną ilością wysiłków fizycznych oraz ludzi w różnym stopniu aktywnych ruchowo w życiu pozazawodowym.

DOTYCHCZASOWE BADANIA

sobota, Sierpień 11th, 2012

Mimo iż dotychczasowe badania kwestii tej ostatecznie nie rozstrzygnęły (ba­dania takie są niezwykle trudne pod względem metodycznym i organi­zacyjnym), wyniki ich bardzo silnie przemawiają za słusznością przy­puszczenia, że ludzie, których praca zawodowa wymaga pewnej ilości wysiłków fizycznych, oraz ludzie aktywni ruchowo w życiu pozazawo­dowym mniej są zagrożeni chorobą wieńcową i niektórymi innymi „cho­robami cywilizacyjnymi” niż ludzie wykonujący pracę siedzącą i nie dbający o zapewnienie dostatecznej ilości ruchu w czasie wolnym. Interesujące są wyniki badań wskazujące na znacznie mniejszą śmier­telność z powodu choroby wieńcowej wśród ludzi aktualnie prowa­dzących aktywny ruchowo tryb życia niż wśród ludzi wykonujących pracę siedzącą, podczas gdy wśród ludzi, którzy przez 5 lub więcej laty zmienili pracę związaną z wysiłkami fizycznymi na pracę siedzącą i nie skompensowali tego zwiększeniem aktywności ruchowej w czasie wolnym, zależności takiej nie udało się stwierdzić.

 

 

POD WZGLĘDEM PROFILAKTYCZNYM

środa, Sierpień 8th, 2012

Sugerowałoby to, że pod względem profilaktycznym istotny jest przede wszystkim aktu­alny poziom aktywności ruchowej, zaś odległa przeszłość ruchowa nie ma albo żadnego znaczenia, albo odgrywa tylko mniejszą rolę. Szereg innych badań sugeruje istnienie pewnych przynajmniej związków między niedostateczną aktywnością ruchową, wynikającą z warunków współ­czesnego życia, a rozwojem otyłości, niektórych zaburzeń nerwico­wych i in.Na wstępie tej części rozdziału przedstawiono przesłanki, na których opiera się troska o biologicznie ujemne skutki ograniczania aktywności ruchowej współczesnego człowieka. Jak wynika z przytoczonych wyni­ków badań, obawa taka zdaje się być uzasadniona.Dzięki postępowi technicznemu eliminowana jest z zakładów produk­cyjnych, Rolnictwa i in. ciężka praca fizyczna,- rozwój motoryzacji i środ­ków komunikacji pozwala na pokonywanie dystansów bez wysiłku mięśniowego. Z tego punktu widzenia życie staje się lżejsze, ale jedno­cześnie sam człowiek stwarza sobie warunki krańcowe dla organizmu.

NOWY PROBLEM GRANIC

wtorek, Lipiec 24th, 2012

Powstaje nowy problem granic tolerancji tych warunków przez organizm i skutków adaptacji do nich, problem poszukiwania skutecznych środków profilaktyki w stosunku do „ubocznych” niejako następstw zmian w spo­sobie życia człowieka, które same w sobie bez wątpienia są elementem i wyrazem postępu. Bezczynność ruchowa, opisana powyżej jako problem fizjologiczny związany z trybem życia mieszkańców krajów uprzemysłowionych, w bardzo drastycznej formie występuje podczas lotów kosmicznych, w warunkach nieważkości.W czasie lotu beznapędowego, poza atmosferą ziemską i niezależnie od odległości od Ziemi, statek kosmiczny, jego wyposażenie i załoga znajdują się — podobnie jak wszystkie ciała w fazie lotu bezwładnego — w stanie nieważkości. Statek kosmiczny przebywa całą drogę w prze­strzeni kosmicznej, z wyjątkiem krótkich chwil startu i hamowania przy powrocie, lotem bezwładnym. Problem wpływu takich warunków na. ustrój nauka zaczyna dopiero badać, ale w zasadzie pozostaje on otwarty.

CZŁOWIEK W PRZESTRZENI KOSMICZNEJ

piątek, Lipiec 6th, 2012

Na Ziemi nieważkość występuje w krótkich momentach ruszania windy (i podobnych urządzeń) do dołu lub może utrzymywać się przez kilkadziesiąt sekund w fazie lotu bezwładnego samolotu poruszającego się po tzw. krzywej Keplera. Z punktu widzenia wpływu na ustrój czło­wieka, interesująca jest oczywiście dłużej trwająca nieważkość. Prak­tycznie jedynym modelem doświadczalnym nieważkości pozostaje więc bezczynność ruchowa. Dwa pozostałe modele — immersyjny (całkowite zanurzenie w cieczy o ciężarze właściwym bliskim ciężaru właściwego ciała) i miorelaksacja (farmakologiczne porażenie unerwienia mięśni) — nie nadają ,się do badań dłużej trwających. Szereg dotychczasowych badań kosmonautów, którzy przebywali przez pewien czas w przestrzeni kosmicznej, przemawia za tym, że zmiany występujące w ustroju pod wpływem pozostawania w stanie nieważkości pod wielu względami przy­pominają zmiany, wywołane przez długotrwałe ograniczenie aktywności ruchowej.

NIEWAŻKOŚĆ I PRZECIĄŻENIA

piątek, Lipiec 6th, 2012

Coraz dłuższe loty kosmiczne pozwalają na uzupełnienie infor­macji uzyskanych przy zastosowaniu opisanego „modelu nieważkości” przez dane zaobserwowane w warunkach rzeczywistej nieważkości pod­czas lotu.Nieważkość nie jest oczywiście jedynym problemem fizjofogicznym związanym z „warunkami krańcowymi” lotów kosmicznych.Otwarte pozostaje zagadnienie wpływu zmian grawitacyj­nych na poziomie komórkowym i molekularnym. Przesłanki teore­tyczne skłaniają do przewidywania takiego wpływu, przynajmniej w od­niesieniu do większych komórek. Wyniki dotychczasowych badań nie dały jednak jeszcze jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie (np. ostat­nie badania kolonii komórkowych, bakterii i in., które przebywały przez przeszło rok w przestrzeni kosmicznej na satelicie Kosmos 368).

W CZASIE STARTU RAKIETY

piątek, Czerwiec 22nd, 2012

W czasie startu irakiety i w pierwszych chwilach jej lotu organizm kosmonauty podlega działaniu ogromnych przeciążeń, znajduje się więc w sytuacji niejako „odwrotnej” w stosunku do nieważkości. Sytu­acja taka, będąca skutkiem działania przyspieszeń, występuje także pod­czas hamowania ruchu statku przy powrocie na Ziemię oraz przy nie­których manewrach podczas lotu. Tolerancja przeciążeń zależy przede wszystkim od kierunku działania przyspieszenia w stosunku do długiej osi ciała. Wyróżnia się więc przeciążenia podłużne, w kierunku głowa— miednica lub przeciwnym, przeciążenia poprzeczne, w kierunku klatka piersiowa (mostek)—kręgosłup lub przeciwnym, przeciążenia boczne i kątowe. Granice tolerancji przyspieszeń można rozpatrywać z punktu widzenia możliwości przeżycia i z punktu widzenia możliwości zacho­wania normalnej sprawności podczas ich działania.

WIELKOŚĆ I KIERUNEK DZIAŁANIA

wtorek, Czerwiec 19th, 2012

Zależą one tak od wielkości i kierunku działania przeciążenia, jak i od stanu organizmu i innych czynników. Ustrój lepiej znosi działanie przeciążeń poprzecznych i bocznych niż podłużnych. Te ostatnie powodują przesunięcia krwi w kierunku koń­czyn dolnych lub w kierunku głowy (zależnie od kierunku działania), wywołując groźne zaburzenia funkcji układu nerwowego, zaburzenia w widzeniu itp. Przyspieszenia kątowe, np. podczas lotu po linii krzy­wej, wywierają bardzo silny wpływ na narząd przedsionkowy, powodując zaburzenia orientacji w przestrzeni, równowagi, zaburzenia wege­tatywne i in.Organizm człowieka może w pewnym stopniu przystosowywać się do działania opisanych przyspieszeń.

DZIAŁANIE PRZYSPIESZEŃ

niedziela, Czerwiec 3rd, 2012

Tak np. wielokrotne działanie przy­spieszeń podłużnych w kierunku głowa—miednica może powodować zmiany w działaniu mechanizmów regulujących napięcie mięśniówki na­czyń krwionośnych. Podczas działania takiego przyspieszenia u ludzi wytrenowanych silniej wzrasta napięcie naczyń krwionośnych w dolnych częściach ciała, dzięki czemu mniejsze jest przemieszczenie krwi w tym kierunku i mniejsze niebezpieczeństwo niedokrwienia mózgu. Zwiększać Sjię może siła mięśni stabilizujących kręgosłup i zmniejszać wpływ przeciążeń na tę część układu kostnego itd. Oczywiście, uwagi powyższe zarysowują jedynie bardzo ważny w kosmonautyce i lotnictwie pro­blem wpływu przeciążeń na ustrój i możliwości zwiększania odporności na ich działanie.

WPŁYW NA ŚRODOWISKO

wtorek, Maj 29th, 2012

Wykraczają poza ramy niniejszego rozdziału niezmiernie złożone i da­lekie jeszcze od pełnego opisu problemy psychologiczne wynikające w związku z izolacją kosmonautów od bezpośredniego kontaktu ze śro­dowiskiem społecznym, ze stałego kontaktu z sobą tych samych ludzi, stanowiących załogę statku, itd. Omówione już wcześniej zagadnienie wpływu na ustrój zmien­nego środowiska gazowego, zwłaszcza niedostatku tlenu, w odniesieniu do lotów kosmicznych jest ważne zarówno ze względu na możliwość awarii urządzeń dostarczających tlen, jak i ze względu na sugestie wykorzystania w przyszłych wieloletnich lotach kosmicznych niektórych zjawisk zachodzących w ustroju w warunkach hipoksji.